Szukaj na tym blogu
sobota, 11 lutego 2012
Projekt wiaty ogrodowej.
Czy zaprojektowanie wiaty ogrodowej jest wyzwaniem niemożliwym dla osoby nie związanej z branżą budowlaną? Czy konieczna jest znajomość norm budowlanych? Kiedy należy wykonać projekt wiaty i co powinien zawierać?
Pytań namnożyło nam się wiele, bo na pozór proste zadania wybudowania wiaty czy jak kto woli altany ogrodowej może okazać się nie lada wyzwaniem. Czy chcąc zbudować wiatę, która będzie nas chroniła przed deszczem w trakcie lata, pod którą spędzimy miło czas grillując w wykonanym przez siebie grillu potrzeba wiedzy budowlanej, zwłaszcza tej z zakresu projektowania obiektów budowlanych?
Jak widzimy mnożą się pytania, czyli powstaje problem. Skoro już poruszyliśmy ten temat to może warto powiedzieć parę słów, które w pewnym stopniu rozjaśnią nam sytuację w jakiej się znajdujemy, a mianowicie co powinniśmy wiedzieć decydując się na gotowy projekt wiaty.
W rozumieniu ustawy Prawo Budowlane wiaty są to obiekty budowlane. Jeżeli zajrzymy do rozdziału 4 w/w ustawy dowiemy się jakie ogólne wymagania stawiane są tego typu obiektom. Najważniejsze zapisy odnoszące się do konstrukcji wiat to:
W przypadku budowy wiaty na terenie wiejskim maksymalna powierzchnia zabudowy może wynieść 35m2 natomiast w zabudowie miejskiej 25m2. Istotne jest, że ilość takich obiektów nie może przekroczyć 2 na każde 500m2 działki na której się one znajdują! W przypadku budowy obiektów o wspomnianej powierzchni (25m2 lub 35m2) nie wymagany jest profesjonalny projekt (pod pojęciem profesjonalny rozumiemy tutaj projekt posiadający podpis osoby upoważnionej - czyli konstruktora z uprawnieniami), a jedynie zgłoszenie faktu budowy do starostwa.
Projekt wiaty ogrodowej może wykonywany być przez doświadczonego konstruktora lub konstruktora amatora - czyli osobę, która chce zbudować coś własnymi rękami, a tak naprawdę nie dysponuje specjalistyczną wiedzą z zakresu projektowania konstrukcji budowlanych. Jeżeli nie mamy zbyt dużej wiedzy w zakresie projektowania, warto nasz projekt przygotować w oparciu o gotowe rozwiązanie. Pamiętajmy jednak, że projektując konstrukcję na pierwszym miejscu powinniśmy brać pod uwagę przepisy BHP - bezpieczeństwa konstrukcji w trakcie jej realizacji oraz eksploatacji. Jeżeli nie czujemy się zbyt mocno w projektowaniu i realizowaniu konstrukcji wiaty, może warto zacząć naszą przygodę od zaprojektowania konstrukcji jaką jest pergola ogrodowa. Konstrukcja pergoli jest łatwa zarówno w realizacji jak i projektowaniu.
Zakładanie trawnika.
Krótki poradnik jak skutecznie ząłożyć samemu piękny zielony trawnika. Glebę pod trawnik przygotowujemy tylko raz na kilka, kilkanaście lat, należy zatem wykonać wszystkie prace bardzo starannie.
Całą powierzchnię dokładnie wyrównujemy, wierzchnia warstwa ziemi powinna być jednakowa, grubości 10 -15cm. Dobre podłoże pod trawnik zawiera 50% piasku, 25% żyznej ziemi ogrodniczej i 25% torfu. Tak przygotowaną glebę pozostawiamy na 10-14dni, aby samoczynnie osiadła. W tym okresie pojawiają się sie nieproszone chwasty. Należy je usunąć, albo ręcznie, albo z pomocą herbicydów układowych. Po zwalczeniu chwastów można zastosować nawożenie przedsiewne. Trawa powinna być wysiana od kwietnia do września. Norma wysiewu zależy od składu mieszanki i wynosi 2, 0 - 3, 5kg na 100 metrów kwadratowych. Po siewie nasion należy utrzymywać stałe uwilgotnienie gleby.
Dobrym i coraz popularniejszym sposobem na podlewanie trawnika jest montaż powierzchniowych elementów systemu nawadniającego. Po ukształtowaniu zieleni należy zainstalować zraszacze - wynurzane systemu nawadniającego oraz dokonać jego uruchomienia. Najnowsze systemy są tak skomputeryzowane, że możemy z dokładnością, co do minuty ustawić włączanie i wyłączanie całego systemu. Trawnik najlepiej podlewać wcześnie rano lub późnym wieczorem.
Gdy trawnik już urośnie musimy zacząć go kosić. Regularność i staranność wykonania tego zabiegu decyduje o wyglądzie trawnika. Przed pierwszym koszeniem trawnik należy zwałować. Bez względu na rodzaj trawnika przyjmuje się zasadę, że kosimy 1/3 wysokości trawy, a 2/3 zostawiamy. Zawsze kosimy suchy trawnik, a skoszoną trawę zbieramy do zbiornika. W nawożeniu traw stosujemy nawozy wieloskładnikowe o przedłużonym działaniu. Nawożony trawnik powinien być suchy, a gleba wilgotna. Inne zabiegi pielęgnacyjne takie jak napowietrzanie, nacinanie, piaskowanie powinny być wykonywane z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu, najlepiej przez przygotowane do tego firmy
Odświerz swój trawnik nawiosnę - wertykulator pomoże!
Wiosna zbliża się wielkimi krokami. Czas pomyślec ponownie o naszym trawniku. Po ciężkiej zimie jest on zmęczony i przykryty grubą warstwą brzydkiego filcu. Kup Wertykulator i nadaj mu ochoty do życia!
Do wybory mamy, podobnie jak w przypadku kosiarek, dwa rodzaje wertykulatorów - spalinowy oraz elektryczny. Wertykulator spalinowy to maszyny co najmniej 4-5 konne idealnie nadające sie na powierzchnie powyżej 400-500 metrów kwadratowych. Z drugiej stron maszyna elektryczna idealnie sprawdza się na małych przydomowych trawniczkach.
Jaki jest koszt takiej maszyny?
Koszt jak we wszystkim zależy od jakości wykonania.
Profesjonalne wertykulatory spalinowe kosztują w granicach 2000-2500zł. Oparte są na porządnych silnikach czołowych światowych producentów. Elektryczne nie kosztują więcej niż 1200zł.
Warto w tym momencie rozważyć wypożyczenie wertykulatora w lokalnym sklepie lub centrum ogrodniczym. Koszt takiego wypożyczenia waha się w granicach 100zł (może warto dogadać się z sąsiadem i na pół?), a zważając że urządzenie używamy maksymalnie 2 razy w sezonie (wiosna - jesień) wypożyczenie staje się niezłą alternatywą.
Przeprowadzamy wertykulację!
Gdy jesteśmy wyposażeni już w odpowiednio dobraną maszynę pędzimy ile sił w nogach na nasz trawnik. Wertykulację przeprowadzamy na początku wiosny w momencie gdy trawnik zdąży już przeschną po zimie. Zaleca się robienie wertykulacji w tzw. szachownicę. (poziomo-pionowo). ja robie to zwykle bez kosza, natomiast jestem wyposażony w specjalne szerokie grabie, które idealnie zbierają wszystko to co maszyna wyciągnie z naszej trawy. A jest co wyciągać. Przez zimę zadomowiło sie w nim sporo niechcianych roślinek i innych zanieczyszczeń.
Co zyskujemy dzięki wertykulacji?
Nasz trawnik ożywa. Dzięki zabiegowi dostaje on więcej substancji odżywczych, lepiej wchłania wodę i pobiera promienie słoneczne oraz nawozy.
W poszukiwaniu mebli indonezyjskich
Poszukiwanie oryginalnych mebli egoztycznych może zadać odrobinę trudu, gdy nie wiemy gdzie ich szukać. Jednak ich wyjątkowość, fakt że niemal każdy mebel jest jedyny w smoim rodzaju sprawia, że wciąż istnieje liczna grupa miłośników teaku czy rattanu, którzy poszukują nowych modeli z zapałem godnym kolekcjonera
Spośród wielu mebli dostępnych na rynku dużą popularnością cieszą się indonezyjskie meble drewniane. Ten wyspiarski kraj wytwarza ich ogromną ilość dzięki łatwo dostępnym surowcom – tamtejszy klimat daje idealne warunki wzrostu m.in. drzewom teakowym i rattanowi. I choć meble z Indonezji mogą przybierać przeróżne formy (zarówno klasyczne, jak i nowoczesne), łatwo je rozpoznać dzięki tym materiałom.
W Polsce moda na meble tego typu osiągnęła apogeum w latach 90. Wtedy też powstało wiele sklepów specjalizujących się w sprzedaży indonezyjskich mebli. Po okresie rosnącego popytu przyszedł czas mniejszej sprzedaży – wtedy znaczna część sklepów skończyła swoją działalność, zakładając, że rynek się nasycił. Mimo to wciąż istnieje liczna grupa miłośników teaku czy rattanu, którzy poszukują nowych modeli z zapałem godnym kolekcjonera. Większość salonów mieści się na obrzeżach dużych miast, takich jak Warszawa czy Szczecin.
Poszukiwanie salonów blisko naszego miejsca zamieszkania możemy zacząć od przeglądania internetu. Na pewno trafimy na liczne sklepy internetowe, które będą kusiły ładnymi zdjęciami i opisami. Aby uniknąć ryzyka, nawet jeśli już na tym etapie zdecydujemy się na zakupy online, wybierzmy sklep, który ma stacjonarne salony. Mamy wtedy możliwość obejrzenia mebli przed zakupem lub przynajmniej zweryfikowania sprzedawcy poprzez kontakt mailowy lub telefoniczny.
Jak już dotrzemy do wybranego salonu, przy wyborze mebli początkowo kierujemy się zmysłem wzroku – naszą uwagę przyciąga to, co ładne. W kolejnym etapie zastanawiamy się nad funkcjonalnością mebla. Nie bójmy się zaglądać do szaf i komód – to zaskakujące, jak pojemne są te meble. Jeśli wybieramy sofy czy krzesła, siadajmy na nich, żeby sprawdzić, czy są wygodne. Sprawdzając ciężar mebli możemy określić, czy są one z litego drewna czy z płyty pilśniowej nazywanej MFD (lite drewno jest cięższe, ma więcej zalet: jest trwalsze, ładniejsze, z czasem można je poddać renowacji).
Jeśli chcesz mieć pewność co do uczciwości sklepu, dowiedz się, czy możesz zrobić zdjęcie wybranego mebla. Niektórzy sprzedawcy na to nie zezwalają, zasłaniając się tajemnicą handlową, ale często prawdziwym powodem jest chęć ukrycia czegoś przed klientem.
Warto zwracać uwagę na to, czy sklep jest bezpośrednim importerem – jeśli dana firma sprowadza meble prosto od producenta, możemy kupić je w lepszej cenie. Im mniej pośredników, tym niższa cena, ale nie jakość. Często dodatkowym atutem zakupów od bezpośredniego importera jest możliwość wykonania mebli na zamówienie. Taką usługę mogą zaproponować tylko nieliczne salony oferujące indonezyjskie meble rattanowe, ale gdy wykażemy się cierpliwością, z pewnością znajdziemy takie sklepy.
Sporo cierpliwości będzie potrzebne również wtedy, gdy już zdecydujemy się na zamówienie mebli według własnego projektu – wydłużony czas produkcji oraz proces dostawy łącznie mogą potrwać około trzech miesięcy, ale na unikatowy mebel warto poczekać nawet dłużej.
Certyfikaty energetyczne
Od ponad 2 lat w Polsce wymagane są certyfikaty energetyczne dla nowych budynków i mieszkań. Nasuwa się pytanie jak ten obowiązek wpłynął na rynek nieruchomości.
Jak większość zmian prawnych w ostatnich latach tak również wprowadzenie obowiązku wykonywania świadectw energetycznych było spowodowane koniecznością dostosowania przepisów w Polsce do wymagań jakie stawia Unia Europejska. Świadectwa charakterystyki energetycznej zawierają określenie wielkości energii w kWh/m2/rok niezbędnej do zaspokojenia różnych potrzeb związanych z użytkowaniem budynku, a także wskazanie możliwych do realizacji robót budowlanych, mogących poprawić pod względem opłacalności ich charakterystykę energetyczną.
W Polsce świadectwa są wymagane dla budynków podlegających sprzedaży i najmu oraz dla budynków użytkowych już od początku 2009 r. Ważność certyfikatów określona jest na 10 lat.
Art. 5 ustawy Prawo budowlane określa które osoby mogą wystawiać certyfikaty oraz jakie uprawnienia należy posiadać.
Przed wprowadzeniem certyfikatów spekulowano, że spowodują one znaczne podniesienie kosztów budowy mieszkań ponieważ wystawienie certyfikatu miało kosztować nawet 2 tys. zł. Jak się okazało ceny kształtują się w granicach 100 - 250 zł w zależności od miejscowości. Znaczne obniżenie ceny certyfikatów jest spowodowane duża ilością osób posiadających uprawnienia do ich wystawiania.
Czas pokazał, że wprowadzenie certyfikatów nie miało żadnego wpływu na wartość nieruchomości natomiast korzystnie wpłynęło na naszą świadomość energetyczną. Dzięki certyfikatom nie zaskoczą nas wysokie koszty jakie mogą wystąpić w czasie użytkowania mieszkania. Mają też znaczący wpływ na poprawę ochrony środowiska. Jest też duża szansa, że wprowadzenie certyfikatów energetycznych wymusi na inwestorach stosowanie materiałów o lepszych właściwościach izolacyjnych.
Kupujemy... żaluzje!
W dobie rolet zapomnieliśmy już nieco o praktycznych, solidnych żaluzjach – czy słusznie? Warto rozważyć zakup żaluzji do mieszkania lub biura, gdyż są ku temu realne powody.
Zalety żaluzji
Żaluzje mają kilka znaczących zalet, których w dobie rolet i zasłonek nie pamiętamy – a to właśnie one sprawiają, że żaluzje wciąż są udanym zakupem na lata. Jednym z solidnych argumentów jest możliwość regulowania dostępu światła do pomieszczenia poprzez ustawienie kąta padania słońca, czego nie można dokonać ani w przypadku rolet ani zasłon. Żaluzje w tym wypadku sprawdzają się idealnie – jednym ruchem ręki można tak wyregulować dopływ światła, że ani nie zatoniemy w mroku, ani nie będziemy narażeni na ostre słońce, kujące w oczy i odbijające się na monitorach. Dzięki takiemu ustawieniu nie musimy poprawiać żaluzji tak, jak zapewne musielibyśmy robić w przypadku rolet, opuszczając je do pół okna, na ¾ lub jeszcze inaczej. Żaluzje są więc bardzo wygodne w użyciu i dają więcej komfortu, niż inne dekoracje okienne.
Inną zaletą żaluzji jest fakt, że nie mają one już nic wspólnego z siermiężnymi żaluzjami sprzed kilkunastu lat – dziś mamy naprawdę szeroki wybór asortymentu. Możemy wybierać spośród modelu drewnianych lub aluminiowych w naprawdę różnych kolorach, dzięki czemu żaluzje stają się integralną, praktyczną dekoracją okna a nie tylko mało estetycznym zamiennikiem zasłony.
Również czyszczenie współczesnych żaluzji nie jest trudne – wystarczy nieco staranności i systematyczności, aby żaluzje były zawsze czyste oraz piękne. Warto o nie zadbać tym bardziej, że porządne żaluzje cieszą oczy naprawdę wiele lat, w przeciwieństwie do zasłon czy delikatnych rolet.
Warto też pamiętać o tym, że żaluzje są nieprzeźroczyste – ten produkt doskonale chroni nasze pokoje przed wścibskimi spojrzeniami sąsiadów. Wiele zasłon tego nie gwarantuje, wiele rolet także nie – najczęściej na ich tle widać kontury, czasem nawet można rozpoznać płeć osoby czy rysy. Z żaluzjami nie ma tego kłopotu, gdyż są zupełnie nieprzeźroczyste i opuszczone na okno, czynią z niego fortecę nie do podejrzenia. To ważne w czasach, gdy naprawdę wysoko cenimy intymność oraz dyskrecję – żaluzje są nam w tym bardzo pomocne.
Reasumując – współczesne żaluzje są piękne, praktyczne i funkcjonalne, łatwo się je zakłada i czyści, są dostępne w naprawdę wielu rozmiarach i wzorach. Dzisiejsze żaluzje cieszą oczy, zapewniając nam pełen komfort oraz poczucie intymności – to naprawdę ważne zalety, które sprawiają, że żaluzje nie są wcale gorsze od zasłon czy modnych dziś rolet.
Wokół sztucznego zbiornika wodnego
Szumiące szuwary, kaczeńce, grzybienie, to marzenie każdego, kto ma na działce choćby ministawik, jednak nie zawsze obecność i bliskość wody oznacza odpowiednie środowisko dla tych roślin.
Okres letnich upałów i nieczęsto długotrwałych susz stwarza warunki do sprawdzenia naszych koncepcji zagospodarowania ogrodu, a szczególnie weryfikuje wybór gatunków i odmian bylin na konkretne miejsce w naszym ogrodzie. Tylko nasadzenia dokonane w zgodzie z naturą, gdzie wybrane rośliny znajdują optymalne, lub do nich zbliżone, warunki wzrostu i rozwoju, bez zbytniej naszej ingerencji, są w stanie przetrwać trudne letnie dni.
Często popełniany błąd
Szczególnym przypadkiem jest najbliższe otoczenie zbiornika wodnego w małym ogrodzie. Bardzo często jest to niewielkie oczko wodne – zagłębiony w ziemi plastikowy pojemnik lub po prostu dołek wyłożony folią. Ponieważ zbiornik z twardego plastiku, a tym bardziej folia, podatne są na uszkodzenia mechaniczne, np. pod ciężarem wody kamień o ostrych brzegach pozostawiony pod folią może ją przebić, zaleca się nie tylko idealne wyrównanie powierzchni wykopu, ale także wyłożenie jej grubą warstwą agrowłókniny. Taki podkład ogranicza możliwość awarii, przebicia folii, odpływy wody itd. Jakie są jednak skutki takiej technologii dla roślin?
Agrowłóknina lub inny materiał zastosowany do wyrównania dna wykopu działa jak dodatkowy drenaż, woda opadowa nie jest zatrzymywana w glebie, lecz spływa niżej i wsiąka w luźną warstwę agrowłókniny, a pamiętać trzeba, że od strony zbiornika woda się nie przedostaje, bo zbiornik nie ma porowatych ścian, a wręcz przeciwnie, ściany dla wody są nieprzepuszczalne. W rezultacie najbliższe otoczenie takiego zbiornika wodnego staje się miejscem mniej wilgotnym od reszty ogrodu, a przecież marzyliśmy o pięknych bylinach nadwodnych uroczo prezentowanych w każdej książce o bylinach, kaczeńcach, tawułkach, kosaćcach japońskich itd. Nawet je wokół naszego oczka posadziliśmy, ale po lecie nie wyglądają szczęśliwie. Kwitły słabo, nie wyrosły na spodziewaną wysokość, a liście zasychają od brzegów i brązowieją. Nic dziwnego, posadziliśmy je w pobliżu wody, ale woda pozostawała dla nich niedostępna. Nawet sporadyczne podlewanie wężem nie pomagało. Co zrobić – zmienić kryteria wyboru bylin.
Polecane gatunki.
Nie należy wybierać typowych bylin nadwodnych, lecz te o przeciętnych wymaganiach wilgotnościowych, ale pokrojem i ogólnym wyglądem przypominające roślinność siedlisk nadwodnych. Rośliny powinny odznaczać się bujnym, soczystym lekko przewijającym ulistnieniem, lub o dużych, płaskich blaszkach liściowych. Warto więc posadzić takie gatunki jak: Słonecznik wierzbolistny, Bergenia sercolistna, Tojeść kropkowana, Krwawnica pospolita, Wiązówka błotna.
Należy unikać
Jeśli ze względów technicznych niemożliwe jest utrzymanie stałej i bardzo wysokiej wilgotności podłoża, nie należy sadzić w pobliżu sztucznego zbiornika wodnego następujących roślin: Funkia, Języczka pomarańczowa, Tawułka Arenda, Rodgersja.
Subskrybuj:
Posty (Atom)