Szukaj na tym blogu

środa, 15 lutego 2012

Hortensja

Znana nam jest przede wszystkim jako roślina, która rośnie w doniczce. Hortensję rzadko spotyka się jako ozdobę mieszkania mimo to, że jest bardzo efektywnym kwiatem. Pochodzi z Japonii, a dawno temu uprawiana była w krajach dalekiego wschodu. W Europie pojawiła się dopiero pod koniec XVIII w. W Polsce najbardziej znaną i uprawianą odmianą hortensji jest hortensja ogrodowa zwana Hyndrngea macrophylla. Kwiatostany tej rośliny często złożone są z kwiatów dwojakiego rodzaju. Jedne z nich te bardziej niepozorne wytwarzają nasiona pozostałe decydują o urodzie każdej z odmian bo to one kształtują podobne do płatków, ogromne wielobarwne działki kielicha. Pozostałe elementy tego kwiatu ulegają redukcji dzięki czemu kwiaty są płonne i niezdolne do zawiązywania nasion. Natomiast u niektórych odmian występują one nielicznie na obrzeżach baldachowo spłaszczonego kwiatostanu. Najczęściej jednak zdarza się tak, że wypełniają one cały kulisty i okazały kwiatostan, który może osiągnąć średnicę nawet do 20 cm. Odmiana hortensji, która występuje w Polsce czyli hortensja ogrodowa rzadziej kwitnie na biało, częściej natomiast na różowo bądź niebiesko. Istnieją również odmiany o różnych kombinacjach kolorystycznych między innymi: ciemna czerwień z zielenią oraz purpurowe. Bardzo ciekawym zjawiskiem, który możemy zaobserwować w tych kwiatach to zmiany barwy z różowej na niebieską i odwrotnie. To zjawisko przyczynia się do tego, że na Podbeskidziu kwiat ten otrzymał nazwę "kawalerskiego serca". Z czym związane jest to zjawisko zmian koloru? Otóż z tym, że jeżeli gleba ma silny odczyn zakwaszenia to hortensja przybiera barwę niebieską, natomiast w przypadku gleby o mniejszym zakwaszeniu kwiat przybiera barwę - różową. Ogrodnicy, którzy posiadają odpowiednią wiedzę na ten temat mają możliwość manipulowania barwami poprzez stosowanie odpowiednich ściółek i nawozów. Ważną rzeczą by utrzymać kolor lekko błękitny tego kwiatu jest podlewanie jej roztworem ałunu lub też preparatem, który ma w swoim składzie siarczan glinu. Jednak w przypadku hortensji o kolorze białym stosowanie tych wszystkich zabiegów nie spowoduje wywołania koloru. W ogrodach hortensje często kwitną od czerwca lub lipca, aż do jesieni, Hortensja jest rośliną mało odporną na niskie temperatury, powinna być również bardzo często podlewana oraz wymagają odpowiedniego cięcia. Zaletą tej rośliny jest możliwość jej zasuszania, jednak nie jest to łatwe i nie każdemu może sie udać. Głównym błędem jest zbyt duża niecierpliwość w przy wyborze momentu ścinania kwiatostanu. Odpowiedni momentem na ścinanie kwiatostanów jest sytuacja, w której kwiaty już dobrze rozwiną i wybarwią. Kwiat ten po ususzeniu wspaniale zachowa kolor i kształt, jednak w przypadku żywych kwiatów, które są zbyt wcześnie ścinane zawijają się i kurczą, co powoduje, że trącą bardzo dużo ze swojego uroku.

Alergik i ogród - czy to dobra para?

Wielu z nas nie wyobraża sobie, by w piękną pogodę, słoneczny majowy czy czerwcowy dzień, siedzieć w domu. Dla alergików natomiast okres wiosenny i wczesnoletni to jedne z najgorszych dni w roku. Kichanie, katar, ból głowy i ogólnie złe samopoczucie to dal osób uczulonych tzw. norma. Nawet ci, którzy mieszkają w domkach jednorodzinnych wolą raczej unikać zieleni i przebywania w swoim ogrodzie. Ale alergia to nie wyrok, mimo wszystko będąc nawet uczulonym na trawę lub pyłki roślin, można spędzać chwilę w swojej altanie lub na leżaku z gazetą w ręku. Jak to zrobić? Ogród dla alergika to dość specyficzne miejsce. Przestrzeń zielona, którą dysponujemy, powinna być wyjątkowo starannie zaplanowana, a najważniejszym aspektem są rośliny. Ten element dotyczy wszystkich ogrodów i odgrywa w nich równie ważne role, jednak w przypadku ogrodu projektowanego z myślą o alergikach, nie zastanawiamy się nad tym, jakie rośliny posadzić, tylko jakich się wystrzegać. Występowanie choćby jednego egzemplarza silnie uczulającej rośliny może mieć zły wpływ na osobę uczuloną. Roślin tego typu nie ma na szczęście dużo. Chodzi tutaj oczywiście o silnie uczulające drzewa jak brzozy, leszczyny czy olchy, nie wskazane będą również w takiej przestrzeni egzotyczne trawy. Ich natura bardzo utrudnia koszenie i czyni z nich mocny alergen. Ze względu na opadające na ziemię kwiatostany topoli, również tego gatunku powinniśmy się wystrzegać w antyalergicznym ogrodzie. Struktura kwiatów może sprzyjać nasileniu objawów alergii. Sprawa tradycyjnej trawy nie wygląda tak czarno, jak sie pozornie wydaje. Trawa i alergik będą mogli żyć w idealnej symbiozie, jeśli tylko zieleń ta będzie odpowiednio często pielęgnowana, w tym przypadku regularnie koszona. Zabieg pielęgnacyjny wykonywany raz w tygodniu przez niemal pół roku, poczynając od kwietnia, zapobiegnie zbyt dużemu rozrostowi zieleni. Należy przy tym pamiętać, że siano również silnie uczula, prawdopodobnie więc samym koszeniem i zbieraniem tego materiału powinna zajmować się osoba zdrowa, a miejsce składowania powinno być oddalone od miejsca zamieszkania. W zasadzie wszystkie inne rośliny są dla alergików przyjazne. Nie ma żadnych ograniczeń, jeśli chodzi o warzywa czy owoce. Również kwiaty czy krzewy ozdobne nie powinny szkodzić osobom uczulonym. Projektując jednak taki wyjątkowy ogród powinniśmy unikać pozostawia dużych, zacienionych przestrzeni pod drzewem, zwłaszcza w pobliżu oczka wodnego. Dlaczego? Parująca ze zbiornika woda w niezbyt nasłonecznionym miejscu nie tylko orzeźwia, ale tym samym zwiększa wilgotność powietrza, co z kolei wpływa pozytywnie na mocno uczulającą pleśń. Powyższe uwagi mogą być dla nas inspiracją do stworzenia praktycznego i przyjemnego miejsca w pobliżu naszego domu. Mogą być atrakcyjną przestrzenią zarówno dla zdrowych dzieci, jaki i uczulonych dorosłych. Jedni i drudzy będą mogli w miły sposób spędzić czas w ogrodzie, gdy tylko odpowiednio zaplanują projektowanie ogrodu. Wtedy hamak, altana ogrodowa lub huśtawka staną się dla alergików synonimem przyjemności, nie katuszy.

Drewno kontra węgiel.

Wiele osób zastanawia się jakie źródło ogrzewania wybrać w swoim domu, często dylemat dotyczy wyboru między drewnem a węglem. W celu porównania tych obydwu paliw najpierw należałoby spojrzeć na stronę finansową czyli koszty. Rozważanie zaczniemy od porównania kaloryczności obydwu paliw. Kaloryczność drewna powietrznie suchego (czyli takiego jakim się pali) wynosi ok. 16 Mj/kg. Kaloryczność węgla wygląda następująco: węgiel brunatny ok. 19 Mj/kg, ekogroszek polski ok. 25 Mj/kg, węgiel kamienny ok. 29 Mj/kg. Jeżeli chodzi o węgiel to obecnie największą popularność ma ekogroszek i dlatego jego porównamy z drewnem. Z porównania kaloryczności wynika, że 1 tona ekogroszku jest równoważna w przybliżeniu 1,4 tony drewna opałowego. Cena ekogroszku (polskiego) z dowozem można przyjąć 750 zł za jednostkę porównawczą czyli tonę. Cena drewna bukowego porąbanego z dowozem to ok. 250 zł za metr przestrzenny (ok. 0,6 tony), czyli za jednostkę porównawczą 1,4 tony wychodzi ok. 580 zł. Z wyliczenia wynika jednoznacznie, że rachunek ekonomiczny przemawia za drewnem; palenie węglem groszkiem oznacza 30% większe wydatki na paliwie. Drewno opałowe ma jeszcze inne zalety w stosunku do węgla. Dobrze wysezonowane drewno kominkowe posiada zawsze wysoką moc i kaloryczność, niestety z węglem bywa różnie. Nominalna wartość opałowa węgla często jest wyłącznie nominalna. Węgiel z różnych kopalni posiada różną kaloryczność, a ten który wychodzi z jednej kopalni też się różni w partiach produkcyjnych. Zakup węgla to często wielka niewiadoma, niekiedy jest towar który nie chce się w ogóle palić. Cena drewna przyjęta do wyliczenia to cena drewna kominkowego dla dużego miasta typu Poznań. W mniejszych miejscowościach, które sąsiadują z kompleksami leśnymi ceny drewna mogą być dużo niższe, a więc koszt ogrzewania drewnem może być jeszcze niższy. Cena drewna z dowozem w małych miejscowościach na terenach zalesionych może być nawet połowę niższa od przyjętej w wyliczeniu. Drewno posiada jeszcze kilka zalet – nie brudzi, nie wydziela tak gryzącego dymu jak węgiel, zagrożenie wydzielania czadu jest dużo mniejsze. A o zaletach samego kominka chyba już nie muszę wspominać. Czy drewno jako opał ma same zalety ? Niestety nie. Największy problem to sezonowanie drewna, drewno trzeba przygotować już rok wcześniej, odpowiednio ułożyć oraz przykryć. Drewno prawie nigdy nie nadaje się do palenia zaraz po zakupie, towar dobrze wysezonowany zdarza się bardzo rzadko lub jest bardzo drogi. Palenie w piecu węglowym ekogroszkiem też ma swoje zalety – jest stosunkowo wygodne dzięki zastosowaniu zasobników, podajników itd. Nie ma potrzeby częstego rozpalania i podkładania do pieca, praca pieca węglowego jest zautomatyzowana, może to być istotne dla osób które często wyjeżdżają w sezonie grzewczym. Węgiel w przeciwieństwie do drewna nadaje się też do palenia zaraz po zakupie. Całkiem dobrym kompromisowym rozwiązaniem jest zainstalowanie w domu pieca węglowego na ekogroszek oraz dodatkowo kominka na drewno. Piec węglowy pełni funkcję podstawowego źródła ogrzewania a kominek uzupełniającą. W praktyce oznacza to pracę pieca węglowego w czasie silnych mrozów oraz podczas dłuższych nieobecności lokatorów, natomiast w pozostałym okresie (jesień, wiosna, lekka zima) korzystanie z dobrodziejstw kominka i oszczędzanie na węglu.

Urocza Aksamitka

Roślinę tą częściej można spotkać na skalniakach i trawnikach miejskich, niż w ogrodach przy domowych, ze względu na to, że nie wszyscy lubią jej, dość intensywny zapach. Aksamitka zasługuje na uznanie, ze względu na to, że jest łatwa w uprawie i nie wymaga zbyt długiej i częstej pielęgnacji. W ostatnim czasie nawet wyhodowano odmianę bez zapachową dlatego już nic nie szkodzi na przeszkodzie na jej rozpowszechnianiu. Aksamitka ze względu na swoje intensywne barwy może tworzyć bardzo efektowne plamy. W Polsce uprawiane są trzy odmiany tej rośliny: Pierwszą z nich jest aksamitka drobna. To roślina o małych pojedynczych kwiatach o pomarańczowych lub żółtych barwach, rosnące do wysokości 30 cm. Rośliny te często hoduje na obwódki i rabaty. Kolejną odmianą jest aksamitka rozłożysta. Rośliny te najczęściej posiadają kwiaty o pojedynczych lub pełnych żółtopomarańczowych z purpurowo-brązową plamą u nasady płatków. Często też jest spotykana o kwiatach brązowych z żółtym brzegiem. W Polsce zazwyczaj występują odmiany karłowe, często wykorzystywane na obwódki i rabaty. Ostatnią odmianą hodowaną w Polsce jest aksamitka wysoka. Roślina ta rośnie do wysokości 80 cm. Aksamitka wysoka najczęściej występuje o kwiatach pełnych pomarańczowych lub żółtych w różnych odcieniach. Kwiaty te przeznaczone są do tworzenia grup, a przede wszystkim wykorzystywane jako kwiat cięty. Roślina ta w wodzie utrzymuje się bardzo długo. Wszystkie odmiany aksamitki w Polsce kwitną od lipca aż do późnej jesieni. Rośliny te można sadzić na wszystkich rodzajach gleb, w miejscach słonecznych, a nawet w półcieniu. Rośliny te bardzo dobrze znoszą upały i kilku dniowe susze, dzięki temu może spokojnie sadzić je w naszych ogrodach.

Zachwycające kaliny

Kalina jest bardzo pięknym krzewem, dlatego uważam, że nie powinno zabraknąć jej w naszym ogrodzie. Najczęściej hodowaną odmianą w ogrodach jest kalina koralowa. Charakteryzują ją prześliczne białe kuliste kwiaty, swoim kształtem często przypominają pompony. Często kwiaty osiągają średnice nawet 20 cm. Kalina przyjmuje bardzo ciekawą formę jesienią, ze względu na to, że jesienią nie zawiązuje owoców, natomiast jej liście przybierają bardzo ładny purpurowo-czerwony kolor. Często się zdarza, że piękne kwiaty kaliny zamieszkiwane są przez mrówki, a wraz z nimi przychodzi kolejny szkodnik jakim jest mszyca. Można próbować walczyć z nimi metodami ekologicznymi, jednak gdy to nie pomoże należy sięgnąć po środki chemiczne. Skuteczną metodą jest zwalczanie mszycy roztworem z sody. Młode drzewka kaliny wymagają zabezpieczenia przed mrozem i wiatrem. W Polsce kwitną również inne odmiany kaliny m. in. : "Dawn", "Burkwooda", japońska, angielska, koreańska, sztywno-listna oraz hordowina. Odmiana "Burkwooda" jest pięknym krzewem o białoróżowych pachnących kwiatach. Roślina ta nie jest łatwa w uprawie i nie wymaga skomplikowanych zabiegów pielęgnacyjnych. Natomiast kalina japońska "Popcorn" jest rośliną bardzo wrażliwą i delikatną. Roślina ta zachwyca nietypowymi liśćmi, które są bardzo mocno unerwione. Liście te zmieniają na jesień swą barwę. Zachęcam do odkrywania uroków tych krzewów w sowim ogrodzie. Krzew ten na pewno ożywi nasz ogród, a jego kwiaty swoim pięknem będą nas zachwycać i "cieszyć" nasze oczy.

Jak odprowadzić ścieki z instalacji z domowego gospodarstwa?

Większość mieszkańców naszego kraju ma już dostęp do ogólnej kanalizacji w swoim mieście czy na wsi. Jest to ogromną wygodą. Ale niestety nie wszyscy... Nie każdy ma dom na terenie, gdzie jest system kanalizacji miejskiej. Spora część właścicieli domów musi na własną rękę postarać się o właściwe odprowadzenie ścieków. Najpopularniejszą metodą jest zamontowanie szczelnego zbiornika - szamba. Wydaje się to dosyć prostym rozwiązaniem, ale i w tej dziedzinie mamy kilka opcji do wyboru. Możemy zakupić gotowy zbiornik bezodpływowy betonowy albo z tworzyw sztucznych albo zamontować szambo z kręgów betonowych. Bez względu na decyzje musimy pamiętać o kilku szczegółach. Jeżeli zbiornik bezodpływowy nie przekracza pojemności 10m³, to w przepadku domków jednorodzinnych może się znajdować w odległości nie mniejszej niż 15 metrów od studni, 5 metrów od okien i drzwi pomieszczeń mieszkalnych, 2 metrów od granicy działki. Szamba nie można budować w obniżeniach terenu, ponieważ grozi to zalaniem zbiornika. Istotne jest też właściwe obliczenie potrzebnej nam pojemności szamba, żeby często nie opróżniać szamba. Jeśli chodzi o szambo wykonane z kręgów to buduje się je coraz rzadziej. Powodem może być problem z zachowaniem szczelności takiego zbiornika. Ale zaletą jest łatwa dostępność i montaż kręgów betonowych. Wadą montażu zbiornika gotowego jest fakt, że do jego zamontowania potrzebny jest dźwig. Jednak taki zbiornik ma dużą wytrzymałość na obciążenia zewnętrzne i dużą szczelność. Zbiorniki z tworzyw sztucznych dodatkowo trzeba odpowiedniego zakotwienia w gruncie, ponieważ mogą zostać wypchnięte.

Dobór osadnika w przydomowych oczyszczalniach ścieków

Każdy rodzaj przydomowych oczyszczalni ścieków wymaga zastosowania odpowiedniego osadnika, którego głównym zadaniem jest przetrzymywanie ścieków i uzyskanie wymaganego (poprzez prawo) stopnia oczyszczania ścieków. Zanim dojdzie do podczyszczania ścieków musi upłynąć trochę czasu. W większości przypadków czas ten wynosi około od 2 do 3 dni i zależy w dużej mierze od objętości osadnika i ilości dostarczanych ścieków. W celu obliczenia właściwej pojemności osadnika gnilnego należy posłużyć się następującym wzorem: V=RLM x L x T gdzie: V - jest minimalną objętością dobieranego osadnika. Najczęściej określana w dm3 lub m3 L - określa ilość odprowadzanych ścieków przez jedną osobę. Najczęściej przyjmuje się wartości od 130 do 150 dm3 na dobę. T - jest to zakładany czas przetrzymywania ścieków w osadniku gnilnym. Najczęściej są to trzy doby. W celu zwiększenia skuteczności działania całej oczyszczalni, producenci sugerują zastosowanie osadników zbudowanych z dwóch lub nawet trzech komór. Na czym polega różnica pomiędzy jednokomorowymi a trzykomorowymi osadnikami? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta, bowiem im zastosuje się dłuższą drogę dla przepływu ścieków, tym osiągnie się wyższy stopień redukcji zanieczyszczeń. Podobny efekt można uzyskać podłączając ze sobą dwa bądź więcej mniejszych objętościowo osadników. Zastosowanie dwu i trzykomorowych osadników nie zawsze jest takie opłacalne. W małych gospodarstwach domowych wystarczy zastosować osadniki jednokomorowe. Oczywiście pod warunkiem, że osadnik jest odpowiednio dobrany i zaopatrzony w kosz filtracyjny(zabezpiecza kolejne elementy całego układu przydomowej oczyszczalni ścieków). Następną dosyć istotną kwestią związaną z doborem osadników jest tak zwana objętość czynna. Jest to ilość ścieków, jaką jest w stanie pomieścić osadnik o deklarowanej pojemności. Objętość czynna stanowi na ogół 2/3 objętości całego osadnika(osadnik+kożuch). Pozostała część (1/3) stanowi objętość powietrzna, czyli rezerwa pozostawiona na rzecz waha związanych ze zmianą objętości ścieków, ciśnieniem, zmianami atmosferycznymi itd. Przy zakupie osadnika wykorzystywanego w instalacjach takich jak przydomowe oczyszczalnie ścieków należy uważać na podawane przez producentów parametry. Część producentów podaje wielkość całkowitą a nie czynną, co w przyszłości może mieć negatywne konsekwencje, dlatego też należy odpowiednio zweryfikować wielkości. Poniżej przykładowe, najczęściej spotykane wielkości osadników, dostępnych na polskim rynku: 7m3 ; 5m3 ; 4,5m3 ; 4m3 ; 3m3 ; 2,5m3 ; 2,3m3 ; 2m3 ; 1m3 Ogólne zasady doboru i montażu osadnika: 1. Przy montażu osadników o różnych wielkościach, większy należy montować jako pierwszy. 2. Osadniki należy ze sobą łączyć tylko szeregowo. 3. Osadnik powinien być zamontowany jak najbliżej domu, powyżej 10 m istnieje ryzyko wychładzania się ścieków, w rezultacie dochodzi do odkładania się tłuszczu na ściankach rur, efektem tego mogą być nieprzyjemne zapachy, oraz zmniejszenie ogólnej efektywności działania oczyszczalni. 4. Należy zwracać uwagę, jaką wielkość osadnika podaje producent - czy jest wielkość całkowita czy czynna. 5. W przypadku tanich i małych osadników należy zwrócić uwagę, czy w zestawie znajduje się kosz filtracyjny.