Szukaj na tym blogu

piątek, 17 lutego 2012

Panele klasyczne czy korkowe?

Decydując się na gruntowny remont mieszkania, należy odpowiedzieć sobie na kilka istotnych pytań i podjąć wiele ważnych decyzji. Jedną z takich decyzji jest właśnie to, jaki materiał budowlany wybrać na ściany i na podłogę. korek ściennyO tyle, o ile sam wzór i kolor najczęściej nie jest problemem i precyzuje się go dość wcześnie, dylematem może się okazać samo tworzywo. Zacznijmy więc od podłóg. Obecnie najpopularniejszym materiałem na podłogę są panele. Mają one wiele wad i zalet - główne zalety to szybkość położenia (można to zrobić samemu) i niska cena. Mają one jednak też kilka wad. Jedną z nich jest krótki czas żywotności. I właśnie dlatego, warto zastanowić się nad alternatywą. Może się nią okazać korek podłogowy. Są to panele wykonane z dębowego korka i ich główną cechą charakterystyczną jest bardzo duża wytrzymałość. Spokojnie mogą służyć właścicielom przed kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt lat. Ich plusem jest również doskonała izolacja zapewniająca ciepło w każdej sytuacji (nawet zimą), czego niestety nie można powiedzieć o klasycznych panelach. Bardzo praktycznym rozwiązaniem jest również położenie paneli korkowych w pokoju dziecięcym, gdyż dzieci właśnie na podłodze spędzają najwięcej czasu i bardzo istotne jest, aby była ona dla nich bezpieczna. Przejdźmy teraz do ścian. Swego czasu bardzo popularne były klasyczne panele ścienne przypominające boazerię. Obecnie jednak odchodzi się od tego, gdyż wygrywają prostsze metody - farby i tapety. Jeśli jednak chcemy, aby nasze wnętrze doskonale i przede wszystkim oryginalnie się prezentowało, warto postawić na korek ścienny. To właśnie korek na ścianę może się okazać niezwykle praktyczny. Jego ogromnym plusem jest prostota utrzymania porządku. Wystarczy go tylko czasem przetrzeć detergentem, na przykład płynem do mycia naczyń. Jak widać, jest kilka alternatyw na mieszkanie w stylu klasycznym i czasem warto się nad nimi zastanowić, gdyż mogą one sprawić, że nasze mieszkanie będzie wyglądało oryginalnie i zdecydowanie lepiej niż wcześniej.

Parkiety czy panele?

Podłogi drewniane nadają wnętrzu domu, czy mieszkania ludzki wymiar. Wnętrze, które posiada pięknie wykończone ściany, bez podłogi, wygląda najprościej mówiąc surowo i zimno. Jak tylko pojawi się podłoga, wnętrze staje się miłe i przytulne. Bez podłogi nie można normalnie funkcjonować. Sam fakt jej położenia jest wręcz oczywisty, jednak to jaki materiał zostanie wybrany na podłogę jest bardzo istotny. Dobierając podłogę do pomieszczenia, należy pamiętać, że stanowi ona punkt wyjścia w urządzaniu wnętrza. Na tym etapie nie można oszczędzać. Podłoga ma służyć nam przez długie lata i musi być przy tym nie tylko ładna, ale i praktyczna. Mówiąc o praktyczności mamy na celu łatwość utrzymania jej w czystości. Koszt położenia podłogi, przy pozostałych kosztach remontu i urządzania domu, czy mieszkania nie jest tak duży, a przecież i tak musimy ją położyć. Dlatego też warto jest dobrze się zastanowić, czy w domu położymy sztuczne panele, czy parkiety. Każde z tych rozwiązań ma zarówno zalety jak i wady. Panele czy parkiety - przed takim pytaniem staje każdy, kto wykańcza wnętrze domu czy mieszkania. Warto wziąć pod lupę plusy i minusy obu materiałów. Deski są droższe i trudniejsze w ułożeniu, jednak są trwalsze. Nie radzimy kłaść parkietu samemu. Jeśli położy go fachowiec, nie tylko będziemy pewni że wszystko będzie w porządku, ale otrzymamy na taką podłogę gwarancję. Parkiety w przypadku zniszczenia można wycyklinować i pomalować lakierem. To duża zaleta parkietów, ponieważ zniszczone panele (wytarte lub zawilgocone) należy niestety wymienić na nowe. Panele, w zależności od klasy ścieralności mają gwarancję trwałości od 15 lat (AC 4) do 30 (AC 5), parkiet co najmniej na 30 lat. Cena deski parkietowej zaczyna się od około 100 zł za metr kwadratowy, natomiast ceny najtańszych paneli to około 25 zł za metr kwadratowy. Te lepsze panele z klasą ścieralności AC4 to koszt około 35-40 zł za metr kwadratowy. Podsumowując warto powiedzieć, że przestrzeń życiowa wyposażona w drewno pozwala na całodobowy kontakt z naturą wraz z towarzyszącym jej ciepłem i uspokajającym uczuciem. Podłogi z drewna ubogacają wnętrze każdego domu w sposób niepowtarzalny. Dobre panele pomimo swoich wad, również pięknie wyglądają i spełniają swoje zadanie, jednak to który produkt wybierzesz zależy tylko od Ciebie.

czwartek, 16 lutego 2012

Klimatyzacja, komfort i elegancja

W czasach gdy technika posuwa się niesłychanie szybko do przodu, naszym marzeniem jest posiadanie urządzeń, które w dużym stopniu uatrakcyjnią nasze życie. Jednym z tych urządzeń jest klimatyzator, który nawet w bardzo skwarne dni spowoduje, iż będziemy czuć się niezwykle komfortowo w pokoju gdzie przebywamy. Montaż klimatyzatora Klimatyzację możemy kupić i zamontować własnymi siłami, choć wiąże się to z pewnego rodzaju ryzykiem, ponieważ w razie awarii urządzenia możemy mieć pewne problemy z gwarancją. Najlepszym wyjściem z takiej sytuacji jest zamówienie tej czynności w firmie która dobierze nam właściwy typ urządzenia, założy go oraz udzieli kilkuletniej gwarancji. Klimatyzacja w domu ma za zadanie podtrzymanie właściwiej temperatury i wilgotności powietrza. Wybierając klimatyzator musimy wziąć pod uwagę m.in. kubaturę mieszkania, liczbę pokoi w jakich planujemy zainstalować klimatyzację, usytuowanie pokoi w stosunku do stron świata a także liczbę osób które będą tam spędzać czas. Jak uprzednio nadmieniłem selekcję odpowiedniego urządzenia najlepiej zlecić firmie specjalizującej się w tej czynności. Rodzaje klimatyzacji Na rynku znajdziemy bardzo wiele rodzajów klimatyzatorów, najbardziej popularnym systemem to klimatyzator typu split. Urządzenia tego typu cechują się ultra cichą pracą wewnątrz pomieszczenia oraz niezwykle dobrą wydajnością. Wentylatory typu split składają się z dwóch części zewnętrznej i wewnętrznej. W czasie gdy klimatyzator chłodzi atmosferę w pomieszczeniu, my jako użytkownicy nie powinniśmy czuć biegu powietrza, w związku z tym nadzwyczaj ważny jest odpowiedni przepływ powietrza. Urządzenie powinno być umieszczone w taki sposób aby nie wiało wprost na nas. Większość nowszych modeli sterowane są pilotem co w jeszcze większym stopniu sprawi, iż będziemy niezwykle szczęśliwymi posiadaczami tych urządzeń.

Regeneracja trawnika po zimie.

Gdy stopnieje śnieg zauważamy, że nasz trawnik nie jest taki ładny, jaki był w czasie wegetacji z poprzedniego okresu. Zauważamy plamy, brakuje żywozielonej barwy. Pierwszym zabiegiem jest usunięcie resztek liści, gałązek in, najlepiej za pomocą grabi. Prace te wykonujemy w marcu bardzo ostrożnie, aby nie uszkodzić wrażliwej po zimie darni. Z powierzchni trawnika usuwamy powstałe jesienią i zimą kretowiska. Po dokładnym wygrabieniu stosujemy wałkowanie, wałem o ciężarze 100 – 200 kg. Ten zabieg jest szczególnie wskazany po ostrej zimie, w trakcie, której następowały zamarzania i odmarzania gruntu. Sekwencje mrozu i odwilży sprzyjają unoszeniu się traw nad powierzchnię ziemi. Wałkowanie trawnika powoduje ponowne dociśnięcie kęp do powierzchni podłoża. Wysuszone i zżółknięte plamy na darni są przyczyną nierówności, czyli wysuszona i nieprzepuszczalna warstwa zdżbeł, których nie wygrabiono dokładnie po koszeniu trawnika w roku ubiegłym. Należy dokładnie wygrabić wysuszoną powierzchnię z darni. Miejsca zagłębione względem trawnika uzupełniamy żyznym podłożem, silnie udeptujemy i wyrównujemy. Następnie obsiewamy te powierzchnie mieszanką traw gazonowych o składzie gatunkowym zbliżonym do uprzednio zastosowanego. Po siewie powierzchnię pokrywamy 1 cm warstwą podłoża i lekko zagęszczamy (udeptujemy). Zapobiega to wymywaniu nasion przez deszcze i wyjadaniu przez ptaki. Trawnik po okresie zimy dla prawidłowego wzrostu wymaga stosunkowo wczesnego nawożenia. Najistotniejsze dla wzrostu traw jest nawożenie azotowe. Azot wpływa na intensywność krzewienia traw, sprzyja odrostów traw po koszeniu i nadaje żywo zielony kolor całej darni. Zastosowanie niezbyt dużej dawki w ilości po około 0,5 kg saletry amonowej na 1 ar powierzchni, bezpośrednio po wygrabieniu trawnika, pozwala na przyśpieszenie wegetacji trawnika i pobudza go do wzrostu już po 5-7 dniach od zastosowania nawożenia. Rozrzucanie nawozu powinno być staranne, ponieważ saletra amonowa to nawóz silnie i szybko działający. Nadmierne jego nagromadzanie w niektórych miejscach trawnika, może zniszczyć darninę, której powrót do normalnego stanu i wyglądu wymagać będzie kilkumiesięcznej uprawy. Fosfor i potas stosujemy wiosną lub jesienią. Fosfor po około 0,5-0,7 kg nawozu na 100 m kwadratowych a potas po około 0,8-1,5 kg nawozu na 100 m kwadratowych. Węglan wapnia stosujemy w dawce 5-8 kg na 100 m kwadratowych, ale co 3-4 lata. Taka dawka dla wzrostu traw jest w zupełności wystarczająca. Trawnik tak przygotowany powinien rozpocząć wzrost wegetacyjny już w połowie kwietnia. Trawnik kosimy regularnie, najlepiej w odstępach 10 dniowych. W miarę upływu czasu na trawniku pojawiają się chwasty. Nasiona chwastów przenoszone są przez wiatr i trudno uniknąć zachwaszczenia derni. Chwasty jednoroczne (czerwiec roczny, gwiazdnica pospolita czy chwastnica jednostronna) giną w wyniku regularnego koszenia, ale chwasty wieloletnie (babka lancetowata, mniszek pospolity) na koszenie są odporne. Dobrą, lecz uciążliwą metodą walki z nimi jest systematyczne ich usuwanie, np. ostrym nożem i wynoszenie poza obręb trawnika. Łatwo dostępne środki chemiczne działają bardzo szybko i skutecznie niszczą chwasty, lecz są bezpośrednio szkodliwe, zarówno dla nas i naszych dzieci, jak i dla środowiska.

Drzewka owocowe z Australii

Śliwki czarne i Kakadu, pustynna figa i pomidor z buszu. A do tego winorośl Zig-Zag oraz śnieżna jagoda. Australia to kontynent, na którym rosną krzewy i drzewka owocowe, o jakich nam się nie śniło. To wszystko wina płyty indoaustralijskiej. Ta, zamiast wziąć przykład z innych, przez dziesiątki milionów lat trwała w chwalebnej izolacji. Efekt? Nawet dziś można w Australii spotkać organizmy, które w niczym nie zmieniły się od czasów Gondwany. Na odosobnionym kontynencie wykształciły się też gatunki zwierząt i roślin niespotykane nigdzie indziej. W tym krzewy i drzewka owocowe. Czarna śliwka z wybrzeży Na przykład czarna śliwka. Po raz pierwszy opisał ją Robert Brown już w 1810 roku. Rośnie szybko i jest łatwa w uprawie. Toleruje nawet niewielkie mrozy. Drewno uzyskane z drzew jest twarde i łatwe w obróbce. Dlatego czarne śliwki były chętnie uprawiane przez kolonizatorów osiedlających się w Australii. Drzewka owocowe, na których rosną czarne śliwki spotkać można przede wszystkim na wschodnim wybrzeżu kontynentu – od Queensland po Nową Południową Walię. Inaczej jest w przypadku pomidorów z buszu. Te rosną przede wszystkim w suchym interiorze. Jest ich ponad dziewięćdziesiąt gatunków, luźno spokrewnionych z europejskimi pomidorami. Rosną na niewielkich drzewkach, których wzrost przyspieszają pożary. Aborygeni używali ich od zawsze. Ale ostrożnie. Wiele gatunków jest trujących. Dlatego ci, którzy nie są obeznani z tymi roślinami, powinni ich unikać. Witamina C ponad wszystko Inaczej niż pomidory z buszu, śliwki Kakadu trucizny nie zawierają. Są za to znane jako rośliny, w których jest najwięcej witaminy C. Na 100 g przypada nawet 5000 mg. To sprawia, że drzewka owocowe rosnące w lasach tropikalnych północno-zachodniej Australii są chętnie wykorzystywane. Jedzą ją Aborygeni, ale zalety wysokiej zawartości witaminy C doceniają też przemysłowcy. Produkują z nich kosmetyki, które zdobywają coraz większą popularność. Jest tylko jeden problem – poza naturalnym środowiskiem drzewka owocowe rodzą śliwki z mniejszą zawartością witaminy. Chętnie wykorzystywane jest też winorośl Zig-Zag. To kolejna roślina, która występuje tylko w Australii. Pomarańczowe w barwie owoce mają przyjemny zapach i smak, dlatego używane są jako podstawa sosów w daniach dla smakoszy. Duszone pustynne banany Do jedzenia nadają się także pustynne banany. To rośliny, które można gotować na gorącym powietrzu nad ogniem. Tak duszą je mieszkańcy centralnej Australii, gdzie występują. Posiłki z tych bananów są często przedmiotem aborygeńskiej sztuki. Co ciekawe, można jeść także kwiaty. Wbrew pozorom Australia obfituje w krzewy i drzewka owocowe, które mogą być wykorzystywane w najróżniejszy sposób. Z tego powodu można być wdzięcznym płycie, że chciała poczekać z połączeniem zresztą świata.

Płytki dywanowe - trwała podłoga dla twojego obiektu

Od kilku lat płytki dywanowe szturmem zdobywają rynek wykończeń podłogowych stając się ulubionym materiałem architektów i wygodnym, prostym rozwiązaniem problemu: „Jak uzyskać trwałą, ładną, oryginalną podłogę ?” Na pewno warto jest wziąć pod uwagę kilka niebywale ważnych aspektów budowy jak i wykonania. Wygodne, niewielkie wymiary płytek (50 cm x 50 cm) pozwalają na łatwy zakup nawet niewielkich ilości oryginalnej, profesjonalnej wykładziny co w przypadku tradycyjnych wykładzin oferowanych w rolce jest kłopotliwe. System płytek – modułów umożliwia uzyskanie ciekawych wzorów bez podwyższania kosztów odpadami, cięciami itd. Wzornictwo i design płytek są dodatkowo wzbogacone możliwością układania ich w szachownicę lub na przemian. Sposób montażu płytek – na tzw. żel antypoślizgowy – daje możliwość wymiany pojedynczych elementów w przypadku trwałego zaplamienia, uszkodzenia fragmentu podłogi. Jednocześnie, w razie remontu czy też przeprowadzki, całość podłogi utworzonej z płytek dywanowych można zdjąć i ułożyć ponownie bez zniszczeń! Budowa płytki, w której runo wykładziny osadzone jest w masie bitumicznej lub PVC zapewnia o wiele dłuższą trwałość wykładziny i całej podłogi. Przykłady: - Najbardziej popularną płytką dywanową jest płytka o standardowej gramaturze runa 580 g/m2 i strukturze pętelki. Stosowana z powodzeniem w obiektach biurowych. - Wykładzina dywanowa w płytce o wymiarach 50 x 50 cm z okrywą z ciętej pętli. Zalecana w obiektach biurowych - przystosowana do użytkowania mebli na kółkach oraz w pomieszczeniach z ogrzewaniem podłogowym. Nieco wyższe koszty zakupu rekompensowane są niższym odpadem, wygodą zakupu i transportu, atrakcyjnymi wzorami, wielokrotnie dłuższą gwarancją. Planując swoją podłogę pomyśl o płytkach dywanowych !

Jakiego rodzaju mamy pokrycia dachowe?

Nasze domy składają się z wielu elementów, takich jak choćby okna, drzwi czy dachy. I właśnie przypatrzmy się z bliska dachom, zobaczmy jakiego rodzaju pokrycia dachowe możemy wykorzystać, do zwieńczenia naszej budowli. Najprościej możemy podzielić pokrycia dachowe na cztery rodzaje, a mianowicie: dachówki, blachy, blachodachówki oraz papy i gonty bitumiczne. Warto również wiedzieć, iż poszczególnie rodzaje pokryć dachowych, dzielą się na podgrupy, czyli np. dachówki można podzielić na ceramiczne oraz cementowe, a te z kolei na ciężkie i lekkie. Musimy wiedzieć iż pokrycia dachowe standardowo dzielone są również z uwagi na ich ciężar. Ma to znaczenie, gdyż jak doskonale wiadomo, przepisy budowlane, jakie należy spełnić podczas budowy, są niezwykle rygorystyczne. Zatem jak rozróżnia się lekkie, a jak ciężkie pokrycia dachowe? Pokrycia lekkie winny utrzymać obciążenie, wynoszące maksymalnie 20 kg/m², z kolei jeżeli mowa o ciężkich pokryciach dachowych, to ich moc obciążeniowa, klasyfikuje się w granicach od 30 do 80 kg/m². Oczywiście tego typu wyliczenia, mają odzwierciedlenie w przepisach, gdyż w większości przypadków, podczas budowy domu, do podtrzymywania dachu, stosuje się krokwie drewniane, dzięki czemu spokojnie można stosować ciężkie rodzaje pokryć dachowych. Jeżeli chcemy mieć pewność zakupu naprawdę solidnego pokrycia dachowego, to bez wątpienie, powinniśmy dokonać zakupu dachówek ceramicznych. Co prawda pokrycie to jest naprawdę drogie, ale z drugiej strony, jest w stanie przetrzymać największe obciążenie, jakie może spaść na nasz dach. Dodatkowym argumentem, za tego rodzaju dachówkami, jest fakt, iż można je wykorzystać nawet w najbardziej skomplikowanych konstrukcjach dachowych. Kto jednak nie ma zamiaru inwestować we własny dach, wielkich kwot pieniężnych, ten powinien zdecydować się na zakup blachodachówki. Jest to niezwykle tani materiał, i jeżeli nasz dom nie jest wyjątkowo skomplikowanym projektem, to śmiało możemy nabyć tego rodzaju pokrycia dachowe. W przypadku, kiedy powierzchnia dachowa naszego domu jest niezwykle prosta, płaska, to nie pozostanie nam nic innego, jak wykorzystanie materiału typu gont bitumiczny. Gont bitumiczny jest prostym pokryciem dachowym, co nie oznacza iż najtańszym. Zakup sporej ilości metrów kwadratowych tego materiału, może oznaczać że zapłacimy więcej, niż np. sąsiad, który zdecydował się na blachodachówkę.