Szukaj na tym blogu

sobota, 25 lutego 2012

Kupujemy pralkę!

Obecnie rynek oferuje ogromny wybór urządzeń AGD. Pralki czy zmywarki nie stanowią większego problemu. Problemem jednak może okazać się trafienie w dobry sprzęt czyli taki, z którego będziemy korzystali przez długie lata.
Historia pralki sięga wieku XIX gdy Amerykanin James King zbudował pierwsze urządzenie tego typu. Zasada działania pralki zdecydowanie odbiegała od ręcznego prania. Do prania wykorzystywano parę. Kolejnym przełomowym momentem było skonstruowanie pralki napędzanej elektrycznie. Jedną z pierwszych była pralka bębnowa z drewna emaliowanego. Kolejne lata przyniosły zmiany, które dały się zauważyć jako ustawienie bębna - pionowe lub poziome a także zmianę prędkości obrotów.
Na polskim rynku na długie lata zawitała pralka „Frania”. To wirnikowa pralka elektryczna niezwykle popularna w latach 80., która następnie została wyparta przez pralki automatyczne. Franie produkowano w Zakładach Wyrobów Metalowych w Kielcach tuż obok produkcji motocykli. 
Z biegiem lat pralki półautomatyczne wyparte zostały przez automatyczne. Pierwszą programową pralkę automatyczną zbudowano w USA dopiero w roku 1937. Pralka ta prócz prania wykonywała inne czynności jak: płukanie, odwirowanie, ustawianie temperatury wody a także szybkość obrotów. Z kolei w Polsce pierwszą tego typu pralkę skonstruowano w latach 70. we Wrocławiu przez Zakłady Zmechanizowanego Sprzętu Domowego „Polar”. 
Dzisiaj pralki automatycznie zużywają dużo mniej wody i energii elektrycznej niż poprzedzające je modele. Niemniej jakość prania nie odbiega od wcześniejszych standardów. Współcześnie każdy producent każdego sprzętu elektrycznego jest zobowiązany, by dołączyć informację o zużyciu energii przez dany wybór co bez wątpienia jest istotną rzeczą podczas kupna.

Jak zagwarantować sobie dobry sen?

Każdego dnia przychodzi pora, by w końcu położyć się spać. Niezależnie od godziny, o której się położymy, najistotniejsze wtedy są łóżko i dobra pościel.
Są to dwa nieodzowne elementy snu. Oczywiście zdarzają się sytuacje, gdy śpimy bez łóżka i pościeli, jak na przykład obozy bądź biwaki, aczkolwiek większa część nocy spędzamy w łóżku przykryci kołdrą. Pościel jest niesłychanie ważnym czynnikiem, gdyż to ona zapewnia ciepło w nocy jak i prawidłowe ułożenie naszej głowy.
Jeśli poduszki są niestarannie dobrane mamy praktycznie gwarancję ciągłych bólów kręgosłupa i niewyspania. Analogicznie jest jeśli chodzi o kołdrę. Nadto gruba powoduje ciągłe uczucie gorąca i idące za nim problemy z zaśnięciem. Zanadto cienka kołdra natomiast sprawi, że będzie nam zimno, co również skutecznie wygoni z nas myśli o błogim śnie.
Nie tylko pościel zapewnia dobry sen. Jednakowo ważny jest właściwy materac przystosowany do naszych warunków fizycznych. Nie powinniśmy spać na za bardzo miękkim bądź zbyt twardym materacu, bowiem będą nas wiecznie bolały wszystkie mięśnie i w końcu przestaniemy się wysypiać.
Przed zakupem pościeli i materaca trzeba się porządnie zastanowić by wybrać komplet w najwyższym stopniu odpowiedni dla naszego ciała. Dobrze jest też poradzić się profesjonalisty, który doradzi nam jaka pościel oraz jaki materac będzie najbardziej korzystny biorąc pod uwagę nasze zdrowie i warunki mieszkaniowe.
Te kilka elementów, o których warto pamiętać urządzając sypialnie, sprawi, że będziemy zasypiać z przyjemnością i łatwością, a nasze ciało zregeneruje się szybko i naładuje się energią potrzebną następnego dnia.

wtorek, 21 lutego 2012

Czy można wybudować domu papieru? Papierowe tuby arch. Shigeru Bana.

Papier, materiał znany od wieków, jest wciąż odkrywany na nowo. Pierwsze patenty, wykorzystujące papier w budownictwie, składane były w latach dwudziestych ubiegłego wieku, a sam piepier stosuje się w nim od stuleci. Jednym z większych wizjonerów wykorzystania papieru w architekturze jest japoński architekt Shigeru Ban.
Po raz pierwszy Shigeru Ban użył papierowych tub w projekcie instalacji na wystawę Emilio Ambasza w 1985 roku w Tokio. W owym czasie zastosowanie tego typu konstrukcji jako struktury nośnej nie było dopuszczone przez standardy prawa budowlanego. Upór architekta sprawił jednak, że w 1993 roku system ten otrzymał odpowiednie zezwolenia i został objęty warunkami prawa budowlanego w Japonii. Podstawowym surowcem wykorzystywanym do produkcji papierowych tub jest makulatura. Są one znacznie lżejsze od drewna, stali czy betonu - to podstawowa korzyść stosowania tego systemu. Inna, równie ważna, to bardzo prosta produkcja i co istotne - możliwość całkowitego ponownego przetworzenia.
Pierwszy obiekt, w którym po proPaper House - Shigeru Bancesie uzgodnień budowlanych, papierowe tuby są jedynym systemem konstrukcyjnym budynku to Paper House w Yamanashi, Japonia powstały w 1995r. Dom o ścianach tworzących w rzucie literę S zaprojektowany został na kwadratowym obrysie o boku długości 10 m. Sto dziesięć papierowych tub o wysokości 270 cm, średnicy 280 mm i grubości 15 mm, kształtuje przestrzeń życia mieszkańców wewnątrz i na zewnątrz powstałej kompozycji. Dziesięć spośród nich przenosi obciążenia pionowe, natomiast osiem wewnętrznych - obciążenia boczne. Drewniane łączniki w formie krzyża, trwale związane z fundamentami, stanowią mocowanie baz wzmocnionych stalowymi śrubami. Duże koło otoczone osiemdziesięcioma papierowymi tubami formuje wewnętrzną przestrzeń salonu z galerią wokoło. W wolno stojącej papierowej tubie o średnicy 1230 mm umieszczono toaletę, natomiast w mniejszym, niedomkniętym okręgu - łazienkę z zamkniętym małym ogrodem – tsuboniwa. Część mieszkalna, w tak zwanym wielkim kole, to duża przestrzeń pozbawiona mebli (poza aneksem kuchennym), z ruchomymi, szklanymi drzwiami oraz ruchomymi szafami.
Pawilon japoński - Detal
Do najbardziej znanych obiektów zaprojektowanych przez Shigeru Bana należy pawilon japoński na wystawę EXPO 2000 w Hanowerze. Jako jeden z niewielu pawilonów uwzględniał problematykę ochrony środowiska – znaczna jego część po wystawie została ponownie przetworzona. Konstrukcję pawilonu tworzył papierowy szkielet, co w zestawieniu z jego formą i wielkością jest zaskakujące. Dach pawilonu podtrzymuje kratownica złożona z papierowych tub o średnicy 120 mm, połączonych ze sobą za pomocą taśmy ze sztucznego tworzywa. To największa budowla stworzona z papieru. Jej powierzchnia całkowita wynosi 5450 m², powierzchnia wystawiennicza - 3600 m², długość - 72 m, szerokość - 35 m, maksymalna wysokość - 15,5 m. Z prostokątnego planu u podstawy wyrastają trzy ogromne kopuły, kreując wspaniałą przestrzeń wnętrza obiektu. Przekrycie konstrukcji wykonano ze specjalnie wyprodukowanego, wodoodpornego i przepuszczającego światło papieru, wzmocnionego przezroczystą membraną PVC. System ten nawiązywać ma do bardzo starej w kulturze Japonii metody przesłaniania otworów rodzajem pergaminu zwanego shoji.

Brzoza

Brzoza to około 40 gatunków drzew i krzewów o korze przeważnie gładkiej, łuszczącej się okrężnie cienkimi pasmami. Na terenie Polski występuje siedem gatunków: brodawkowata, czarna, ojcowska, omszona, karpacka, niska i karłowata.   
Dwa pierwsze to drzewa, a dwa ostatnie – typowe krzewy. Najniższa brzoza karłowata, dorasta do 80 cm wysokości. Brzoza rosła na Ziemi, gdy nie było jeszcze ludzi. Przetrwała zlodowacenie. Odporna jest na dymy fabryczne, ale może zginąć, jeśli człowiek nadal będzie ją bezmyślnie niszczył. W 1805 roku we wsi Hamernia, młody Polak, Willibald Besser, późniejszy sławny profesor uniwersytetu w Kijowie, spostrzegł kwitnącą brzozę, której cechy zewnętrzne wskazywały na trzyletnie drzewo. Dalsze badania wykazały, że jest to nieznany nauce gatunek. Rosła ona na stokach Doliny Ojcowskiej i uważano, że jest to jedyne miejsce występowania. Nadano jej nazwę brzoza ojcowska. W późniejszych latach znaleziono ją również w Siedmiogrodzie, na Podgórzu Karpackim, a ostatnio także na Słowacji, Ukrainie, w Rumunii, Danii i w Szwecji. Na terenie Polski jest gatunkiem chronionym. W Polsce od bardzo dawna krzyż brzozowy ustawiany na grobach zmarłych miał symboliczne znaczenie. Przypominał, że brzoza jest drzewem dobrym, litościwym wręcz płacze z żalu nad zmarłymi. Młode zwisające w dół pędy brzozy brodawkowej pokryte są gęsto białymi, żywicznymi brodawkami, z których wycieka po kropelce żywica, co przypomina łzy. Brzoza płacząca należy do najbardziej znanych gatunków na terenie naszego kraju. Rośnie na ubogich, piaszczystych glebach. Na podmokłych i torfistych glebach występuje brzoza omszona.
W ziołolecznictwie wykorzystuje się liście brzozy, ścięte zimą lub bardzo wczesną wiosną, a także pączki, korę, świeży sok brzozowy oraz występujące na pniach grzyby pasożytnicze. Picie naparów i odwarów z liści brzozy bywa skuteczne w chorobach dróg moczowych, przy obrzękach oraz kamicy moczowej. Liście brzozy pomagają w chorobie gościowej, skazie moczowej, w zapaleniu łojotokowym skóry, łuszczycy i w lekkich schorzeniach wątroby, przy trąciku młodzieńczym. Używa się ich również do okładów i obmywań, przy zaczerwienieniu skóry, wysuszeniu naskórka i zapaleniu węzłów chłonnych. Świeży sok brzozowy używa się głównie w chorobach nerek, kamicy nerkowej, a także w zaburzeniach czynności wątroby. Stosowany zewnętrznie wybiela piegi. Uważany jest za środek wzmacniający i w pewnym stopniu odtruwający. Pączki brzozy stosuje się jako łagodny lek moczopędny i odkażający drogi  moczowe. Wykorzystywane są też w stanach zapalnych zatok nosowych, gardła, tchawicy i oskrzeli oraz paradentozie. Odwar z plech huby brzozowej czarnej oraz białej poleca się w przewlekłych nieżytach przewodu pokarmowego, uszkodzeniu wątroby.
W kosmetyce maseczki ze zmiksowanych liści pąków oraz przymoczki nasycone sokiem z pnia są pomocne w leczeniu trącika młodzieńczego, wyprysków i drobnych owrzodzeń skóry. Łagodzą one stany zapalne, usuwają plamy pigmentowe.

Jak udrożnić rury kanalizacyjne sposobem domowym?

Istnieje wiele tzw. szybkich i domowych metod na udrożnienie kanalizacji. Jedne się sprawdzają, z kolei inne nie przynoszą oczekiwanego rezultatu. Postanowiliśmy opisać jedną z tych skutecznych.
Od wielu lat zajmujemy się udrażnianiem, oraz czyszczeniem kanalizacji. Usługi te wykonujemy skutecznie zarówno w wewnętrznych instalacjach np. w budynkach, jak i na sieciach kanalizacyjnych. Zauważyliśmy, że klienci dość często borykają się z problem zapchań kanalizacyjnych zakwalifikowanych przez nas do tzw. prostych. W związku z tym postanowiliśmy omówić jedną z metod na szybkie udrożnienie kanalizacji sposobem domowym.
Jest to metoda, którą można stosować głównie do udrożnienia np.  wanien, umywalek, gdzie średnica rury kanalizacyjnej jest niewielka. Przy tego typu zapchaniach materiałem zapychającym są głównie włosy, a zator osiada w pobliżu kolanka rury instalacyjnej. W pozostałych przypadkach osiągnięcie zamierzonego celu może być trudne i jedynym sposobem na pozbycie się problemu pozostaje wezwanie firmy specjalizującej się w danej branży.
Metoda jest dość prosta. Do rury kanalizacyjnej gdzie występuje zator należy wlać kilka litrów gorącej wody zmieszanej z płynem do mycia naczyń. Następnie pozostawić wszystko na czas ok. 30minut. Po tym czasie należy jeszcze raz przepłukać rury instalacyjne zwykłą wodą. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że uda nam się samodzielnie i szybko zwalczyć zator i dodatkowo nie narazimy sie na niepotrzebne koszty.
Z kolei, jeżeli nie uda nam się zlikwidować problemu pozostanie nam oczekiwanie na szybki przyjazd specjalistów. Nie gwarantujemy że omawiana metoda zawsze przyniesie oczekiwany rezultat, jednakże sposób ten jest dość prosty do zrealizowania oraz nie drogi, a może nam zaoszczędzić trochę grosza w portfelu.

Zakładamy trawnik

Charakterystycznym elementem, obecnym w większości ogrodów przydomowych oraz na działkach, jest trawnik. Powinien on tworzyć kontrastowe zielone tło dla rosnących na terenie ogrodu kwiatów i krzewów, w taki sposób aby podkreślić ich barwy i kompozycję.
Trawnik może być też miejscem odpoczynku, przy którym postawimy ogrodowe leżaki, ławkę czy grill. To może być także miejsce zabaw dla naszych dzieci. Niezależnie od tego jakie funkcje ma spełniać trawnik, najważniejsze jest aby odpowiednio przeprowadzić prace związane z jego założeniem oraz wysiać odpowiednią do przeznaczenia mieszankę trawnikową.
Od czego zacząć? Przede wszystkim trzeba określić właściwe miejsce pod założenie trawnika. Nie w każdym ogrodzie znajdziemy odpowiednie miejsce na trawnik. Trawy dobrze rosną w miejscach słonecznych. Uprawa trawnika w miejscu cienistym sprawi sporo kłopotu. W miejscach półcienistych można założyć trawnik wysiewając odpowiednią mieszankę nasion traw na miejsca cieniste. Dla cienistych zakątków ogrodu, np. pod drzewami o rozłożystych koronach lepszym wyborem może być posadzenie roślin zadarniających tolerujących cień.
Najlepszym okresem na założenie trawnika jest wiosna (kwiecień do połowy maja) oraz wczesna jesień (wrzesień). Zakładanie trawnika zaczynamy od wyrównania terenu i oczyszczenia go z nieczystości, pozostałych po budowie domu, gruzu i kamieni. Glebę przekopujemy na głębokość co najmniej 20 cm. Następnie przeprowadza się odchwaszczanie. Ponieważ trawniki są przeważnie zakładane na większych powierzchniach, do usunięcia chwastów stosuje się herbicydy. Trzeba jednak pamiętać, że po zastosowaniu herbicydu konieczne jest odczekanie kilku tygodni, zanim posiejemy trawę. O termin jaki trzeba odczekać warto się zapytać podczas kupowania wybranego środka.
Warto też zwrócić uwagę czy grunt nie jest podmokły, gdyż w takim wypadku konieczne jest też założenie drenażu. Pamiętajmy też, że wszelkie prace związane z montażem instalacji automatycznego nawadniania, czy elektryki pod lampy ogrodowe, trzeba wykonać zanim założymy trawnik. W przeciwnym razie podczas montażu instalacji nawadniającej czy elektrycznej, będziemy musieli rozkopywać fragmenty trawnika i niszczyć efekty naszej pracy włożonej wcześniej w jego założenie.
Jeżeli gleba jest gliniasta, trzeba ją rozluźnić, dodając gruboziarnistego piasku. Do gleb bardzo lekkich, piaszczystych dodajemy glinę. Następnie glebę wzbogacamy ziemią kompostową lub torfem. Jeżeli trawnik będziemy wysiewać wiosną, to w/w prace warto wykonać jesienią, pozostawiając glebę na zimę w tzw. ostrej skibie, co pomoże poprawić strukturę gleby.
Przed siewem glebę trzeba zagrabić i wyrównać. Można zwałować lub wyrównać łatą drewnianą, wykonaną samodzielnie z desek. W tym momencie chcę zwrócić uwagę na dwa przydatne zabiegi, o których rzadko mowa w poradnikach zakładania trawników. Po pierwsze na stanowiskach słonecznych i glebach lekkich, łatwo ulegających wysuszeniu warto dodać do gleby agrożelu. Jest to substancja w postaci drobnych granulek, która w obecności wilgoci pęcznieje i na dłużej zatrzymuje wodę w glebie. Pomoże naszemu trawnikowi przetrwać okresy suszy.
Drugi zabieg to wysianie wraz z nasionami traw grzybni mikoryzowej do trawników. Mikoryza znacząco wpływa na wzrost traw i uodparnia je na choroby oraz niesprzyjające warunki klimatyczne.
Nasiona wysiewamy równomiernie na powierzchnię gleby, rzutowo lub z siewnika. W równomiernym siewie pomoże wymieszanie nasion z odrobiną piasku. Po wysiewie całą powierzchnię po raz kolejny wałujemy lub ubijamy. Trawnik trzeba też podlać. Robimy to rozproszonym strumieniem wody aby nie podmyć wysianych nasion. W okresie kiełkowania wzrastająca trawa jest bardzo wrażliwa na przesuszenie, dlatego w przypadku pogody suchej konieczne jest regularne podlewanie trawnika.
Teraz pozostaje już regularna pielęgnacja trawnika - koszenie, nawadnianie i nawożenie. O tych zabiegach trzeba pamiętać aby darń w kolejnych latach nadal cieszyla nasze oczy i stanowiła wspaniałą wizytówkę ogrodu.

poniedziałek, 20 lutego 2012

Ekonomiczne urządzanie mieszkania

Dzisiejszy artykuł będzie poświęcony ekonomicznej aranżacji mieszkania. Jest on skierowany głównie do studentów, ale również tych, którzy cenią sobie tanio, schludnie i praktycznie urządzone mieszkanie.
Napiszę w nim o tym, jak najtańszym kosztem kupić niezbędne elementy wystroju lokum i praktyczne przybory do kuchni i do salonu. W dzisiejszych czasach coraz częściej zdarza się, że studenci, a właściwie wszyscy młodzi ludzi, często się przeprowadzają lub chcą bardzo szybko stać się niezależnym. Nie mogą sobie wtedy pozwolić na wysokie koszty sprzętu.
Zacznijmy od kuchni i przyborów do niej. W tej sytuacji naszym najlepszym przyjacielem będzie IKEA, którą wszyscy dobrze znają i kochają. Można w niej kupić suszarkę do naczyń za niecałe dziesięć złotych, a także sztućce w komplecie po cztery sztuki w cenie 6,99 zł oraz pojemnik na nie za niecałe 2 zł. Kolejnym niezbędnym elementem w każdym mieszkaniu są naczynia. I znów w tym samym sklepie kupimy duże talerze w cenie 1,49 zł a głębokie w cenie 2, 99 zł. Dodatkowo, za parę groszy więcej można kupić talerzyki deserowe. W sklepie tym bardzo opłaca się również kupować kubki. Za klasyczne, średnich rozmiarów, nie zapłacimy nawet złotówki. Warto też zastanowić się kupnem szklanek, które dostaniemy w cenie niecałych czterech złotych za sześć sztuk. Dodatkowo, za dosłownie kilka złotych można kupić kosz na śmieci. A jak przystało w domu każdego studenta, nie można zapomnieć o kieliszkach w cenie 6,99 zł.
Jeśli już kupimy niezbędne sprzęty do kuchni, warto zastanowić się nad pozostałymi elementami. Do aranżacji wnętrz doskonale nada się pled polarowy, do nabycia w różnych kolorach w cenie 9,99 zł. Poza tym przyda się też jakiś dywanik, który dostanie się za mniej niż osiem złotych. Nie można też zapominać o meblach, które poza elementem wystroju, będą też praktyczne, bo przecież trzeba gdzieś ten ogrom ciuchów zmieścić. W tym samym sklepie można nabyć całkiem przyzwoitą komodę trójszufladową za niecałe osiemdziesiąt złotych. Trzeba też wspomnieć o legendarnych stolikach za 20 zł, który ma chyba każdy w swoim domu.
Idąc takimi małymi kroczkami, uda się nam urządzić bardzo atrakcyjne mieszkanie. A wraz z biegiem czasu, będziemy mogli sobie pozwolić na luksusowy wygląd wnętrz, o którym przecież marzy każdy. Wtedy też przyjdzie czas na drogie naczynia i sztućce. Na razie skupmy się na oszczędności.